Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
Aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.

W mroku jest tyle światła,
ile życia w otwartej róży,
ile Boga zstępującego
na brzegi duszy.

Tam już spojrzeń żadna zieleń nie nasyci,
Nie powrócą oczy uwięzione.
Myślałeś, że cię życie ukryje przed tamtym Życiem
W głębiny przechylonym.

W mroku jest tyle światła,
ile życia w otwartej róży,
ile Boga zstępującego
na brzegi duszy.
G D/Fis
C G (D)
C G
a C D

G
D/Fis H7
e C G
a7 D

G D/Fis
C G (D)
C G
a C D

G
D/Fis H7
e C G
a7 D
Utworzono: 2022-11-01

Ostatnio zmodyfikowano: 2022-11-01

Przypisane Tagi:
Rozesłanie
INFO